Posts Tagged ‘zima’

Nie taki piątek straszny…

13. Styczeń 2012

… jak go malują. Choć w pracy dziś była masakra, to dzień jest bardziej na plus. Wracając do domu postanowiłem przejść przez sklep gdzie miałem od miesiąca reklamacje dysku.. i jak się okazało nowy dysk właśnie przybył. Żebym nie cieszył się za wcześnie. Jeszcze go nie podłączyłem. Jakby jeszcze dali ICSa do SGS2 ;) A do tego jeszcze atak zimy. Tym razem jest jakaś szansa by to co leży na trawnikach przetrwało dłużej niż ostatnio. Dziś jeszcze okazało się, że do komóreczki właśnie trafiła wersja beta AutoMapy. Długo wyczekiwanej nawigacji do systemu Android. Zobaczymy jak się sprawuje. Wprawdzie jeszcze trzy godziny Piątku Trzynastego, ale co by miało się jeszcze złego zdarzyć?

Atak zimy nieskuteczny

11. Styczeń 2012

Wczoraj z rana ładnie się zrobiło. Trochę wybieliło okolicę. Po paru godzinach deszcz zmył świeży a zarazem mokry puch. Może w przyszłym tygodniu się uda. Niemniej zimy i tak nie lubię…

Pogoda nie odpuszcza

24. Styczeń 2010

Jak widać za oknem, pogoda od wielu dni, tygodni.. nie odpuszcza. Nie przypominam sobie by w ostatnich latach tak było. W prawdzie śnieg kiedyś leżał do kwietnia, ale nie było aż takiej ujemnej temperatury. Człowiek na pewno jakoś się przystosuje i przetrwa. Na mnie ta pogoda troszkę dobija. Z jednej strony nigdy nie lubiłem zimy. Są pewne elementy z dzieciństwa, że były plusy – jak robienie bałwana czy igloo, lecz z wiekiem to odchodzi. A przy takich mrozach to można tylko rzeźbić w lodzie :) W dorosłym życiu mróz dokucza w codziennej egzystencji. Jednym samochody nie odpalają, drugim autobusy nie podjeżdżają na przystanki lub mają spore opóźnienia. Ostatnio w piątek próbowałem dostać się na uczelnię. Specjalnie chciałem szybciej dojechać idąc na tramwaj, później był autobus na ostatnią chwilę. Jednak coś nawaliło i przyblokował ulicę, więc nawet nie wsiadałem. Za nim jeszcze kolejne pojazdy. Żeby dojechać musiałem skorzystać z trzech autobusów by w miarę szybko przybyć na ćwiczenia. Normalnie da radę tylko jednym.

Mróz odchodzi?

22. Grudzień 2009

mini2Ostatnie dni zeszłego tygodnia były masakryczne. Mróz przechodził samego siebie. W prawdzie temperatura oficjalna była ok. -16/-17 to odczuwalna kolejne parę kresek niżej. Ranek ciężko było znieść, a tu jeszcze miałem weekend na uczelni, z której wracałem po 17-ej w piątek i ok. 18-ej w sobotę. Przy przystanku był telebim z Wydziału Nauk O Ziemi jeśli się jeszcze tak nazywa, na którym można prócz godziny zobaczyć warunki pogodowe. na zdjęciach widać różnicę temperatur. Jest też fotka zza dnia w niedzielę. Widać ładną pogodę z zalegającym śniegiem. A dziś jak? Chlapa jakich mało, a to dopiero początek. Jak widać w ciągu dosłownie 2 dni temperatura skoczyła ponad 10 stopni jak nie więcej. Oby jeszcze coś zostało na święta… (więcej…)

Ponownie posypało

13. Grudzień 2009

Na początku tygodnia śniło mi się coś z padającym śniegiem. W poniedziałek w programie pogodowym wprawdzie wtedy nic o opadach nie mówili. Jedyne co pokazali to przychodzące 3 fronty z zachodu. Od tamtego czasu jakoś na pogodę nie miałem okazji trafić by zobaczyć. Patrząc na kalendarz to opady się pospieszyły. Kalendarzowa zima dopiero 21. czy 22. grudnia się zacznie. Biorąc urlop myślałem by jak najwięcej dni było śnieżnych, bym mógł w domowym ciepełku siedzieć. Szkoda tylko, że końcówka jest śnieżna. I jakoś nie chcę by długo się utrzymało. Ale skoro już jest połowa grudnia to niech poleży trochę. Może pozostanie do świąt i popada troszkę nowego.

Strona: 1 2 3 Następna

Bad Behavior has blocked 78 access attempts in the last 7 days.

© 2008-2012 Jacek Huta Blog All Rights Reserved